Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, naciśnij przycisk potwierdzający.

Historia

Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Gościnie

 

Gościno w swojej historii tej starszej jak i nowszej ma kilka epizodów związanych z pożarami. Jak podają źródła pisane przed wojną dwuktrotnie spłonął młyn, podczas drugiego wybuchu pożaru zginęła cała rodzina młynarza. Spłonłeły także okoliczne gospodarstwa. To w tych przedwojennych pożarach należy szukać źródeł powstania niemieckiej straży pożarnej we wsi Gościno. Z tamtych czasów zachowało się jedno zdjęcie strażaków oraz łącznik aluminiowy węża tłocznego z wybitym Gross Jestin – niemiecka nazwa Gościna.
Warto wspomnieć, że przed wojną Niemieccy Gościńscy Strażacy kultywowali zwyczaj organizowania balu strażackiego w drugi dzień świąt bożego narodzenia.

Ostatni taki bal zorganizowano w roku 1944 w karczmie przy Kościele.
Po niemieckich strażakach została stojąca do dziś remiza z charakterystyczną wieżą obserwacyjną, aktualnie budynek mieszkalny.
Polskie dzieje Gościńskiej ochrony przeciwpożarowej rozpoczynają się w czasach powojennych, gdy Gościno zostało zasiedlane przez Polaków i rodziny robotników przymusowych, którzy podczas okupacji pracowali w Gościnie. Wielu z nich było założycielami Straży Pożarnej w Gościnie.

Jednostka OSP Gościno powstała w 1945 roku, na bazie jednostki niemieckiej. Pierwszym prezesem był Andrzej Sikora, a pierwszym naczelnikiem — Władysław Goździalski.

Do grona założycieli można dołączyć także: Józefa Gazdę – wójta Gościna, późniejszego pierwszego prezesa Zarządu Oddziału Gminnego OSP — Tadeusza Opiele oraz Jana Durkę.

Pozostali z grona założycieli to: Kazimierz Białoszewski, Jan Rak, Jan Mroczkowski - gospodarz i kierowca, Franciszek Kotlarczyk, Leon Sztandarski, Władysław Grzegrzółka i Piotr Baran, który pełnił funkcję skarbnika OSP od 1946r. aż do 2008r.
Sprzęt gaśniczy jaki posiadała jednostka w końcówce lat czterdziestych był skromny, ale na nic innego w ówczesnych trudnych warunkach nie można było liczyć.

Była to pompa ręczna, kilka odcinków węży, i prądownice. Pompa ta była zamontowana na przerobionym wozie konnym. We władaniu Gościńskich Ochotników było 6 koni zaprzęgowych. Odpowiedzialni za konie, byli: Druh Kossakowski, Stanisław Kalbarczyk i Władysław Grzegrzółka.

W Kolejnych kadencjach naczelnikami byli: Andrzej Sikora, Stefan Banach, Lucjan Grabowski i Jan Mroczkowski. W latach powojennych strażacy gasili głównie pożary stodół, domów i niekiedy całych gospodarstw. Większość domów w tamtym czasie była z muru pruskiego wypełnionego słomą i trzciną co sprzyjało pożarom.

Od zauważenia pożaru do wyjazdu ochotników mijało często bardzo dużo czasu.
Na początku lat 50 straż pożarna w Gościnie zrobiła milowy krok. Strażacy dostali samochód. Był to cywilny star pieczę nad nim oraz stanowisko pierwszego kierowcy w historii objął Stefan Bzduch.
Jako przedział bojowy służyła skrzynia ładunkowa z drewnianymi burtami na której znajdował się podstawowy sprzęt gaśniczy i miejsce dla "sikawkowych". Star ten nie posłużył długo. Ówczesna jakość produkowanych samochodów pozostawiała wiele do życzenia, często samochody wypuszczane z fabryki po przejechaniu kilkuset kilometrów stawały na kołkach, tak też było z Gościńskim Starem. Ciężkiej służby w pożarnictwie nie wytrzymał silnik i uległ zatarciu.
Kolejny pojazd jaki otrzymali strażacy pod koniec lat 50 był już przystosowany do służby w pożarnictwie. Zbudowany w Sanoku Star 20 N-71. Kierowcą został mianowany Jan Mroczkowski. Do napędu posłużył silnik benzynowy o mocy 85 Koni Mechanicznych napędzający tylną oś. Z przodu umieszczono dwa, fotele dla kierowcy i dowódcy w przedziale załogi, zaś dwie ławki przeznaczone dla 8 osób.

Niestety, samochód nie posiadał zbiornika wodnego.

Po przyjeździe na miejsce bez zastanego zbiornika wodnego, rzeki, czy rzadko spotykanej w tamtych czasach sieci hydrantowej, pożaru nie można było ugasić.

Strażacy wiele godzin spędzili na kopaniu basenów przeciwpożarowych w Gościnie i Dargocicach.
Taki stan rzeczy utrzymywał się do roku 1974 stanowisko naczelnika objął Maciej Gołąb, wtedy też do jednostki zajechał najpopularniejszy pojazd pożarniczy PRL-u Star A 25 zwany popularnie "Babcią". Samochód posiadał szeroką jak na realia Polski Ludowej gamę sprzętu, która była na poziomie zachodnich sąsiadów o czym świadczą archiwalne publikacje branży pożarniczej.
Samochód wyposażony był w: autopompę, motopompę PO-3 o, zbiornik na wodę o pojemności 2000 l, działko wodno-pianowe, urządzenie szybkiego natarcia (co było pionierskim urządzeniem w tamtych czasach).
Strażacy byli również swoistymi animatorami kultury. Organizowali oni dla mieszkańców Gościna i nie tylko całonocne zabawy ludowe, dyskoteki, różne festyny połączone z występami z loterie fantową łącznie.

Na której można było wygrać wszystko od zapałek zaczynając, a na trzodzie chlewnej
kończąc.
W latach 70 pod opieką jednostka miała dwie młodzieżowe drużyny, własną przy OSP i przy miejscowym Technikum Rolniczym. Była też sekcja żeńska.
Nie zawsze strażacy mieli okazję sprawdzenia swej gotowości bojowej, czynili to tylko na manewrach i zawodach sportowo-pożarniczych.

Były jednak lata, w których wyjeżdżali dzień po dniu.
W 1976 roku był nawet taki tydzień. Codziennie wyła syrena. Spaliła się wówczas polowa stodół w pegeerze w Mołtowie, budynek gospodarczy w Karścinie, a koło Pobłocia strażacy gasili pożar w lesie.

Krótko stanowisko naczelnika piastował Wacław Makowiecki. Jednego roku nie opuścił ani jednej akcji gaśniczej. Jego miejsce w 1978r. zajął Ryszard Selerowicz.
W 1982 roku palił się budynek Urzędu Gminy w Gościnie. Zostały wówczas uratowane cztery osoby od niechybnej śmierci w płomieniach. Tego bohaterskiego, czynu dokonali Strażacy z OSP Gościno.
W tym czasie szczególnie wyróżniali się
: Marek i Maciej Gołąb, Piotr Baran, Izydor Tulej, Marian Cierpiałowski, Wacław Makowiecki, Jan Ćwierz, kierowca rezerwowy Jan Adamski, kierowca— Mieczysław Feret, Tadeusz Ślusarek, Henryk Dąbrowski, Henryk Siwek, Ryszard Selerowicz, Henryk Troiński, Zenon Troiński, Stanisław Makowiecki, Stanisław Kalbarczyk, Waldemar Kowalczyk, Władysław Bąk, Stanisław Karamara, Józef Siwek, Andrzej Ostrowski, Andrzej Kusiak, Zbigniew Brud, Ryszard Orłowski i Krzysztof Paszczak.
Pod koniec lat 80 strażacy z Gościna przenieśli się ze starej, poniemieckiej remizy przy ulicy Tadeusza Kościuszki w Gościnie do nowej remizy przy urzędzie Gminy.

Jednostka wzbogaca się o nowy pojazd GLM marki Żuk.

W 1992 wysłużonego Stara 25 zastąpił nowoczesny jak na ówczesne czasy GBM Star 244.

W 1993 r. Stanowisko naczelnika objął Marek Gołąb. OSP Gościno jako jedna z pierwszych jednostek w Powiecie Kołobrzeskim została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
W roku 1995 uruchomiono w remizie selektywne alarmowanie, skończyły się czasy ręcznej syreny i gorącego telefonu naczelnika. Strażacy z Gościna uczestniczyli także w akcji powodziowej w 2001r. W Nowym Sązczu. Strażakami oddelegowanymi byli: Tomasz Lubieniecki, Maciej Gołąb, Robert Odymała, Sławomir Adamski i Bogdan Tomaszewski.
W 2003 Roku do Gościńskiej remizy zawitał nowo karosowany Star 244. Ochrzczono go imieniem "Florian".

Pierwszy zestaw hydrauliczny strażacy zakupili ze środków własnych, które pozyskali ciężką pracą, wycinali tory dawnej kolei wąskotorowej. Za pieniądze ze sprzedaży złomu kupiono lekki zestaw hydrauliczny Holmatro i zestaw medyczny R-1.
Poza niesieniem pomocy, strażacy biorą udział w rezurekcjach oraz innych świętach kościelnych jak i państwowych. OSP Gościno prowadzi dwie drużyny MDP, które podobnie jak dorośli strażacy odnoszą sukcesy w zawodach sportowo-pożarniczych.

 

W 2014r. Wysłużone stary 244 zastąpiły dwa nowe średnie wozy Ratowniczo-Gaśnicze oparte na podwoziu ciężarówek MAN. "Floriana" przeniesiono do OSP Robuń. Jednostka ma średnio 80 wyjazdów do akcji ratowniczych rocznie.
Obecnie prezesem jest Krzysztof Selerowicz a naczelnikiem Daniel Dąbrowski. W nowych czasach Hstorię OSP twoezyli: Lech Sękalski – wcześniejszy komendant Gminny OSP, Ireneusz Bryś, Marek Soroko, Adam Siwek, Zenon Adamski, Zbigniew Adamski, Jeży Troszczyński, Mariusz Bąk, Piotr Puchalski, Kazimierz Siwek. Wszyscy strażacy z ostatnich 70-lat działalności są umieszczeni na pamiątkowej tablicy.

 

Te wozy przeszły do Historii:
GBM Star 244 - wycofany 2013 
GBA Star 244 - wycofany 2014 (przekazany do OSP Robuń)
SLOp Polonez - wycofany 2012 
GBA Star A25 - Wycofany 1992


Niestety nie posiadamy żadnego zdjęcia naszego GLM Żuk

 



Przedwojenna złączka W-52

Niebywałe odkrycie na jednym z Gościńskich placów budowy. Złączka węża  tłocznego W52 pochodzącego prawdopodobnie z 1936r. Wyraźne bicia zawierające nazwę jednostki świadczą o tym że pochodzi ona z Gościńskiej Straży Pożarnej.


Zdjęcia z przekazania wozu pożarniczego Stara 244 w 2003r.
















Zdjęcia z czasów gdy jednostka miała swoją siedzibę w budynku przy ulicy Kościuszki